Zapiski z atelier, z wdrożenia u klienta, 26 października 2026
Zbudowałem dla biura podróży system rezerwacji. Biuro prowadzi go samo, ja pilnuję.
Czteroosobowe biuro organizuje wyjazdy dla rodzin i firm. Do sierpnia zapisy szły przez formularz, kilka arkuszy, Excela i Worda. Od 7 września działają w systemie, który zbudowałem pod ten jeden proces. Nowe wyjazdy i zmiany na stronie biuro wprowadza samo, przez asystenta AI. Ja co rano sprawdzam, czy wszystko działa.
tyle przepisywania danych system zdjął z biura w pierwszych dziewięciu dniach zapisów. To pół do dwóch trzecich etatu w szczycie sezonu. Jak to policzyłem i czego ta liczba nie obejmuje, piszę niżej.
Jak było
Rodzic zapisywał rodzinę przez formularz online. Automat wrzucał zgłoszenie do arkusza Google, a dalej biuro przepisywało je ręcznie do trzech kolejnych plików. Cenę liczyło w Excelu, z rabatami dla stałych klientów, i wysyłało w mailu pisanym od zera.
Wpłaty biuro przepisywało z wyciągu do osobnego pliku. Klient nie dostawał potwierdzenia, że pieniądze doszły. Umowa powstawała z szablonu w Wordzie, potem PDF i podpis w Autenti. Monity o dopłatę też szły ręcznie. Jak to ujęła osoba prowadząca rezerwacje, „nawet po wyjeździe”.
Każdy z tych kroków to te same dane przepisane z jednego okna do drugiego. Przy rezerwacjach na 10-15 tys. zł pomyłka w kwocie kończy się telefonem od klienta. A zgłoszeń w sezonie są setki.
Co zbudowałem
Jeden system z dwoma wejściami. Biuro ma panel, w którym widzi każde zgłoszenie, wycenę, wpłatę i umowę. Rodzina ma portal ze swoją rezerwacją, kwotami i wpłatami.
- Zgłoszenie od razu ląduje w panelu. Nikt go nie przepisuje, a rodzina dostaje potwierdzenie mailem.
- Wycena zajmuje około minuty zamiast pięciu. Kwoty liczy panel, a mail z wyceną wychodzi z systemu.
- Przypomnienie o zaliczce to jedno kliknięcie. Wcześniej każde było osobnym mailem.
- Rodzina widzi swoje wpłaty w portalu i dostaje potwierdzenie, kiedy biuro je zaksięguje.
System zastąpił płatny formularz, usługę, która przenosiła zgłoszenia do arkusza, i cenniki składane w Canvie. Nie jest to gotowy program z abonamentem za platformę. Jest szyty pod sposób, w jaki to biuro sprzedaje wyjazdy, łącznie z płatnościami w dwóch walutach i umowami według polskiego prawa turystycznego.
Kto co robi po wdrożeniu
System szyty na miarę ma zwykle jedną wadę. Każda zmiana, nowy wyjazd, poprawka w cenniku, inny tekst na stronie, to mail do programisty i czekanie. Tu jest inaczej.
Na komputerze biura działa asystent AI (Claude) podłączony do strony i systemu. Pracownica pisze mu, co zmienić, tak jak napisałaby koledze, a asystent to robi. Biuro samo dodaje wyjazdy, poprawia opisy i sprawdza liczby. Imię nadało mu w pierwszym tygodniu.
Asystent ma twarde granice. Wyjazdy i treści strony zmienia sam. Mechaniki systemu, płatności i bazy danych nie dotyka, to moja część. Prośba, która wychodzi poza ustalony zakres, trafia na listę do wyceny, a nie do pośpiesznej budowy w środku sezonu.
Moja druga część to opieka. Codziennie rano przegląd: ile przyszło zgłoszeń, ile maili wyszło, czy któryś się nie wysłał, która sprawa czeka najdłużej na odpowiedź biura. Do tego zaszyfrowana kopia bazy. Kiedy coś się sypie, cofam zmianę i poprawiam.
„Nowy wyjazd czy poprawka na stronie to sprawa biura i jego asystenta. Ja odpowiadam za to, żeby system działał, i za rzeczy, których jeszcze w nim nie ma.”
Siedem tygodni w liczbach
| Co | Ile | Okres |
|---|---|---|
| Zgłoszenia przez system | 341 | 7.09-26.10.2026 |
| Maile do klientów wysłane automatycznie | 1 276 | 7.09-26.10.2026 |
| Błędne wysyłki maili | 0 | 7.09-26.10.2026 |
| Potwierdzenia zgłoszenia, których wcześniej nie było | 192 | pierwsze 9 dni |
| Potwierdzenia wpłaty, których wcześniej nie było | 75 | pierwsze 9 dni |
| Rodziny z dostępem do portalu | 91 | pierwsze 9 dni |
Ile czasu to oddało, policzyłem na pierwszych dziewięciu dniach zapisów, kiedy ruch był największy. Liczbę operacji wziąłem z bazy, czas jednego kroku z opisu procesu, który spisało biuro.
| Krok | Operacji | Ręcznie | Teraz | Mniej pracy |
|---|---|---|---|---|
| Przepisanie zgłoszenia do arkuszy | 192 | 5-10 min | 0 | 16-32 h |
| Kalkulacja i mail z kwotami | 171 | ok. 5 min | ok. 1 min | ok. 11 h |
| Przypomnienie o zaliczce | 70 | 3-5 min | kliknięcie | 3-5 h |
| Mail o liście rezerwowej | 27 | 3-5 min | 0 | 1-2 h |
| Wpłata przepisana z wyciągu | 92 | 1-3 min | wpis w panelu i w pliku | 0 |
| Razem | ok. 31-50 h |
Czego ta liczba nie mówi
Na wpłatach biuro nie zyskało nic. Dalej prowadzi własny plik, bo z niego przygotowuje kwoty do faktur. Import przelewów z banku jest na liście kolejnego etapu.
Najwięcej w sumie waży przepisanie zgłoszenia do arkuszy, a jego czas (5-10 minut) to założenie z opisu procesu, nie pomiar stoperem. Czas kalkulacji podała osoba, która ją robi na co dzień.
Sezon trwa. Umowy, ankiety i rozkład pokoi są dopiero przed biurem, a przy 20-30 minutach na umowę to kolejne kilkadziesiąt godzin do policzenia. Pełny bilans napiszę po ostatnim wyjeździe w marcu.
Skąd są liczby
Liczby operacji (zgłoszenia, wyceny, przypomnienia, wpłaty, maile) liczy skrypt na bazie produkcyjnej i da się je odtworzyć na dowolny dzień. Wiersze 1-3 pierwszej tabeli pochodzą z porannego przeglądu z 26.10.2026, pozostałe z okna 7-16.09.2026. Czas kalkulacji (ok. 5 min w Excelu razem z mailem, ok. 1 min w panelu) podała osoba prowadząca rezerwacje 17.09.2026. Czasy pozostałych kroków to założenia z opisu procesu spisanego przez biuro. W tekście nie ma danych osobowych klientów biura.
Masz w firmie taki Excel?
Napisz, jak dziś przyjmujesz zamówienia, zapisy albo zgłoszenia. Zacznę od audytu za 2 900 zł: rozpiszę proces i policzę, ile kosztuje Cię dziś. Przy decyzji o wdrożeniu w ciągu 14 dni kwotę audytu odliczam.
Napisz, co chcesz uporządkować albo wprost: bonjour@monsieurserge.com